Do zdarzenia, o którym poinformował dziś rzecznik rzeszowskiej policji, doszło na początku tygodnia. Ofiarą kradzieży padła pasażerka pociągu jadącego z Przemyśla do Krakowa. Kobieta na chwilę wyszła z przedziału, w którym zostawiła walizkę. Kiedy wróciła, bagażu już nie było.
W środku znajdowały się m.in. laptop, biżuteria kolekcjonerska, odzież, obuwie oraz kosmetyki. Całość warta 18 550 zł.






